Wszędzie widzimy coraz więcej możliwości rozmowy zdalnej z konsultantami, agencjami czy innymi firmami zewnętrznymi. Ale co jeśli mamy ograniczony czas takiej wideokonsultacji? A rozliczamy się właśnie za czas? 

Podczas rozmowy z wieloma osobami zaobserwowałam 3 powtarzające się problemy i sugestie, jak je rozwiązać.

Ważne:  Jeśli chcesz sprawdzić, czy forma współpracy jak wideokonsultacja jest dobrym rozwiązaniem dla Ciebie -polecam artykuł Porównanie form współpracy lub wideo.

Problem 1: Czy zdążę? 

Załóżmy, że mamy zarezerwowaną godzinną wideokonsultację. Godzina to dużo i niedużo. Jeśli podczas tej godziny chcemy przedstawić zagadnienie i otrzymać kilka odpowiedzi to okazuje się, że możemy mieć problem aby zmieścić się w czasie. Uczestnicząc jako obserwator w wielu takich wideokonsultacji widzę naturalną chęć przedstawienia się. Ale to średnio zajmuje 10 minut. Zostaje nam wtedy 45 min. Prawda jest taka, że nasze przedstawianie się nic nam nie wnosi do rozmowy. Bo Ekspert musi mieć czas na zapoznanie się z zagadnieniem. Aby pomóc sobie z przebiegiem spotkania przygotowałyśmy artykuł i szablon: link

Brak rozwiązania tego problemu może kosztować Cię 10 minut spotkania.

Problem 2: Czy się połączę? 

To chyba każdemu się zdarzyło – czy w nowej sali konferencyjnej, gdzie szukamy kabli lub nie możemy się połączyć z nowym wi-fi lub teraz pracując zdalnie, że mamy problem połączenia się z nowym narzędziem do wideo spotkań. Ciekawym rozwiązaniem są narzędzia, które nie wymagają logowania i otwierają się w przeglądarce np. Whereby.

Brak rozwiązania tego problemu może kosztować Cię kolejne 10 minut spotkania.

Problem 3: Już koniec spotkania?  

Każdy z nas był sytuacji, kiedy nam się z kimś świetnie rozmawiało i nagle widzimy, że minęła godzina? No właśnie, minęła godzina a zabrakło czasu na podsumowanie i poukładanie sobie kolejnych kroków. Najprostsze rozwiązanie? Nastaw sobie timer aby 10 minut przed końcem spotkania mieć chwilę na usystematyzowanie nowych informacji.

 

Udostępnij